Suknia z rozporkiem idealna do opery

Suknia z rozporkiem idealna do opery

Mój mąż jest dżentelmenem. Nic więc dziwnego, że zwróciłam na niego uwagę. Zawsze był bardzo szarmancki, kulturalny i miły. W stosunku do kobiet zachowywał się doskonale. To, że jest on taki, a nie inny sprawia, że mam z nim dobrze w życiu. Często zabiera mnie na różnego rodzaju imprezy kulturalne, które tak bardzo uwielbiam. W ostatnim czasie zaprosił mnie na przykład do opery na balet.

Zachwycająca długa sukienka w kolorze zielonym

długa suknia z rozporkiemOn wie, że ja uwielbiam operę i muzykę klasyczną mimo, że sam nie jest wielbicielem tego stylu. To, że on mnie zaprasza, nie oznacza że ja nie mam nic dać od siebie! Również muszę go czasami zabierać gdzieś, jednak największą radość sprawia mu to, jak się pięknie dla niego ubiorę. Oczywiście daję mu to, że może się pokazać z piękną i elegancką kobietą, która budzi fascynacje wśród innych mężczyzn. On uwielbia się mną pochwalić. W związku z tym wybierając się z nim do tej opery musiałam zainwestować w nową sukienkę, która będzie olśniewająca i oczywiście będzie podobać się mojemu mężowi. Miałam tu na myśli modną w ostatnim czasie odzież, jaką jest długa suknia z rozporkiem w kolorze butelkowej zieleni doskonale podkreślająca wszelkie atuty mojej urody. W dodatku takie sukienki są teraz bardzo modne, eleganckie i klasyczne. To nie są sukienki na jeden raz! Idealnie nadają się zarówno do opery, do teatru jaki na wesele. Taka sukienka byłaby bardzo uniwersalnym rozwiązaniem, ponieważ często z mężem wychodzimy na eleganckie kolacje biznesowe. Z uwagi na fakt, że mam dobrą figurę, nie ma problemu z tym, aby zakupy wykonała przez internet. W końcu w internecie są głównie sukienki dla osób, które nie mają problemów z nadwagą. W sklepach online było bardzo wiele propozycji różnych sukienek klasycznych. Ja jednak wybrałam tą, którą chciałam. Była to własnie długa sukienka z rozporkiem nadającą się do stylu operowego. Cieszyłam się, że była tania, chociaż nie narzekamy na brak pieniędzy, to w tych czasach trzeba oszczędzać. Gdy wybraliśmy się do opery, długa sukienka z rozporkiem w kolorze butelkowej zieleni zauroczyła mojego męża. Mój mąż nie mógł oderwać ode mnie oczu w dodatku założyłam do tego wspaniałą biżuterię, która idealnie odznaczała się przy atłasowym materiale.

Wyglądałam jak gwiazda filmowa, która potrafi uwodzić wzrokiem a także swoją figurą. Cieszyłam się więc, że mąż zabrał mnie do tej oferty i dzięki temu poprawiły się nasze relacje. W tej pięknej, długiej sukience z rozporkiem czułam że kobietą pożądaną mimo moich 45 lat. Można więc powiedzieć że jestem szczęściarą posiadając taką figurę, na którą mogę zakładać najpiękniejsze sukienki świata.