Pomysł na gry na świeżym powietrzu

Pomysł na gry na świeżym powietrzu

Mam w domu dwójkę małych dzieci w wieku pięciu oraz siedmiu lat. W obecnej sytuacji kiedy mamy pozamykane szkoły i przedszkola musimy sobie jakoś radzić, żeby się nie zanudzić podczas spędzania dni w domu. Przy małych dzieciach trzeba się wykazać bardzo dużą kreatywnością, żeby znaleźć im jakieś zajęcie. Szczególnie kiedy jest to chłopiec i dziewczynka. Jedno lubi lalki, a drugie samochody i ciężko niestety to pogodzić ze sobą będąc w domu. 

Ciekawe gry i zabawy na podwórku

gry podwórkoweNa szczęście na dworze zaczęło się już robić ciepło i możemy teraz częściej spędzać czas poza domem. Niestety nadal place zabaw są zamknięte, dlatego też musimy sobie szukać innych zajęć podczas naszych spacerów. Bardzo fajne w tym przypadku są gry podwórkowe. Pamiętam, że ja jako dziecko świetnie się bawiłam z innymi dzieciakami na podwórku właśnie za sprawą rożnych gier, w które można grac na świeżym powietrzu. Ile czasu spędziliśmy grając w klasy oraz państwa, miasta. Postanowiłam, że nauczę moje dzieci zasad tamtych gier. Nie są one trudne, a do zabawy wystarczy kreda, kamyki patyk. Moim dzieciom bardzo spodobały się zaproponowane przeze mnie gry podwórkowe. Dzięki temu mogli rywalizować ze sobą. Jak narysowaliśmy klasy na podwórku to widziałam, że inne dzieci patrzą z zazdrością na to co robimy. Zapewne, gdyby nie znak obecnych czasów to dzieciaki mogłyby grać w większej grupie. Wiadomo, że przy takich grach podwórkowych większa liczba osób oznacza lepszą zabawę. Niestety nie można mieć wszystkiego. Pokazałam moim dzieciom trzy gry, które pamiętałam ze swoich czasów. Teraz jeszcze w internecie staram się wyszukać różne gry podwórkowe, których zasad najzwyczajniej w świecie nie pamiętam. Co prawda te, które pokazałam im do tej pory jeszcze im się nie znudziły, ale lepiej jednak dmuchać na zimne. Nie wiadomo, kiedy nastąpi ten moment i lepiej być przygotowanym na każdą ewentualność. Ten kto ma małe dzieci zapewne zrozumie co chcę przez to powiedzieć. Na szczęście w internecie jest mnóstwo takich gier rozpisanych, więc mam nadzieję, że pomysłów na zabawę nam nie zabraknie. 

Za moich czasów bardzo często graliśmy w gry podwórkowe. Nie da się ukryć, że nie było wtedy komputerów i konsol, które mogłyby zabierać nam czas. Całe dnie spędzaliśmy na dworze. Mam nadzieję, że moje dzieciaki również będą chciały kontynuować przygodę z grami na podwórku. Mam nadzieję, że już niedługo będą mogli to robić w większej grupie dzieci i nie zapomną o tym czego ich nauczyłam po tym jak już zostaną otwarte place zabaw.