Nowoczesne aparaty tlenowe

Nowoczesne aparaty tlenowe

Praca w załodze ratowniczej na okręcie wojskowym nie należała do szczególnie obfitujących w zdarzenia, a w większości przypadków dni mijały nam spokojnie. Jednak raz na kilka miesięcy zdarzały się wypadki, a wtedy pokazywała się cała trudność w owej pracy, gdyż większość interwencji miała miejsce w ciasnych pomieszczeniach, bardzo często bez możliwości swobodnego ruchu. Takie pomieszczenia powodowały również znaczny skok stopnia zagrożenia, gdyż gromadziły większe stężenie substancji szkodliwych podczas pożaru.

Zaawansowany aparat tlenowy dla ratowników

Aparat powietrznyBrak powietrza i duże stężenie szkodliwych oparów było naszymi głównymi zagrożeniami, więc używanie aparatu tlenowego było koniecznością podczas każdej interwencji, jednak nie każdy model nadawał się do naszych specyficznych warunków, głównie przez duże gabaryty butli tlenowych, które często uniemożliwiały jakąkolwiek pracę w strefie zagrożenia. Na nasze potrzeby, więc, używany był nowoczesny aparat powietrzny, bardzo często nazywany kieszonkowym, z racji niewielkich rozmiarów. Butle tlenowe w owym modelu miały o wiele mniejsze gabaryty, będąc wielkości litrowej butelki napoju, i zwykle mogły być noszone zarówno na plecach jak i zostać zamocowane na pasie. Oczywiście, mieściły o wiele mniej tlenu niż ich większe odpowiedniki, aczkolwiek posiadane przez nas modele miały zawory szybkootwieralne, dzięki którym butle mogły zostać wymienione zaledwie w kilka sekund, co zdecydowanie ułatwiało pracę w strefie zagrożenia i przy dużym stężeniu szkodliwych chemikaliów w ciasnych pomieszczeniach. By lepiej chronić ratowników przed tymi ostatnimi, maski aparatów tlenowych były nie tylko podłączone do zewnętrznego źródła powietrza, ale posiadały również wewnętrzne filtry, podobne do tych używanych w wojskowych maskach przeciwgazowych. W razie braku możliwości podłączenia źródła tlenu, maska mogła chronić noszącego przez krótki czas, wystarczający na wydostanie się z niebezpiecznego miejsca i podłączenie nowej butli.

Wzmocniona szyba maski chroniła również ratownika przed fizycznymi obrażeniami twarzy podczas pracy, jednocześnie nie ograniczając pola widzenia z racji bardzo dużej powierzchni samej szyby i matowego materiału, który nie odbijał światła. Mniejsze rozmiary aparatu tlenowego oznaczały również o wiele krótszy czas ich zakładania, więc nawet w przypadku bardzo poważnej awarii w trakcie pracy, mogliśmy dzięki temu reagować błyskawicznie, czasem nawet zakładając aparat w trakcie ruchu, co nie sprawiało większego problemu.