Łagodne i skuteczne kosmetyki

Łagodne i skuteczne kosmetyki

Nie tak łatwo w moim przypadku znaleźć kosmetyk idealny. To nie tak, że nie szukałam. Oczywiście, że szukałam. Jednak, moja cera nie jest cerą prostą ani poddającą się terapiom. Nie dość, że jest bardzo, bardzo wrażliwa i reaguje zaczerwienieniem na właściwie każdy kosmetyk, to jeszcze mam problemy z naczynkami, pierwszymi zmarszczkami i, odrobinę co prawda, ale jednak – z trądzikiem. Jest to więc jakieś tam, kosmetyczne, wyzwanie. Zastanawiałam się, czy istnieje coś, co może mi w moim stanie pomóc? 

Skuteczny kosmetyk łagodny dla skóry 

delikatny krem konopny do twarzyOd znajomej dowiedziałam się o stosowaniu konopi w kosmetykach. Słyszałam już co prawda o oleju konopnym, ale moja skóra niekoniecznie lubiła się z jakimikolwiek olejami, dlatego nie spróbowałam. Jednak, kiedy zaczęła opowiadać mi o kremach, które opierają się na konopi, zaczęłam słuchać z zainteresowaniem. Przecież taki delikatny krem konopny do twarzy naprawdę mógł mi pomóc, z tego, co słyszałam z jej opowieści. Miał naprawdę świetnie działać na trądzik – co może nie było w moim przypadku głównym problemem, ale gdyby zniknęła chociaż jedna trapiąca mnie rzecz, byłoby naprawdę świetnie. Jeśli tylko zniknęłyby pojawiające się od czasu do czasu czerwone kuleczki, to moja twarz wyglądałaby o wiele lepiej. Jednak, na tym moja znajoma się nie zatrzymała. Mówiła także, że krem konopny idealnie sprawdza się w przypadku skóry wrażliwej, bo jest naprawdę delikatny. Nie podrażania skóry, a jego działanie wręcz sprawia, że naczynka się chowają, zamiast wychodzić, jak w przypadku mojej twarzy, gdy cokolwiek na nią nałożę. Zainteresowana zaczęłam trochę więcej szperać w Internecie. Znajoma miała rację – wszyscy wspominali właśnie o tym, że krem cudownie zadziałał na ich bardzo wrażliwą twarz. Nie zastanawiając się długo, zakupiłam swój krem konopny, by przekonać się, czy może i dla mnie będzie to odnalezione po latach rozwiązanie. Krem szybko wpadł w moje ręce i mogłam rozpocząć testowanie, i sprawdzić, czy te wszystkie rzeczy, które inni zachwalali, sprawdzą się i w mojej sytuacji. 

Naprawdę nie mogłam uwierzyć. Po pierwsze, po nałożeniu po raz pierwszy, nie wyskoczyły żadne zaczerwienienia, moja skóra nie zareagowała reakcją alergiczną. Byłam w niebie, jednak wiedziałam, że muszę powściągnąć radość. Już wieczorem widziałam drobne zmiany – skóra w dotyku była o wiele bardziej miękka, a jej widok o wiele zdrowszy. Oczywiście, to były raczej różnice, które zauważyłam tylko ja, ale to pierwszy dzień. Po dwutygodniowym użytkowaniu zobaczyli je także inni.