Kupno plastikowych klamer krawieckich

Kupno plastikowych klamer krawieckich

Jestem uczennicą trzeciej klasy szkoły zawodowej o profilu odzieżowej. Wybrałam klasę w której uczę się być krawcową. W tym roku zaczęły mi się praktyki. Musiałam znaleźć sobie zakład krawieckim, w którym specjalista nauczy mnie, na czym konkretnie polega praca w takim miejscu. Musze przyznać, że już pierwszego dnia dowiedziałam się tam wielu interesujących rzeczy, o których nie mówili mi w szkole. Po raz pierwszy zobaczyłam, jak wyglądają prawdziwe klamry krawieckie. Pierwszego dnia praktyk, zostałam bowiem wysłana po ich kupno.

Zalety stosowania klamerek krawieckich

plastikowe klamryOpiekunka moich praktyk dała mi pieniądze i wysłała mnie do hurtowni po ich zakup. Nadmieniła, żebym koniecznie kupiła plastikowe klamry krawieckie. Dowiedziałam się, że klamry plastikowe są najbardziej wytrzymałe i trwałe. Wbrew pozorom nie pękają łatwo, a przede wszystkim nie pozostawiają śladów na tkaninie, które potem trudno rozprasować. Bez problemu dostałam taki produkt w hurtowni i wróciłam do zakładu, aby kontynuować praktyki tego dnia. Teraz opiekunka pokazała mi jak prawidłowo z nich korzystać. Jak się okazało, to wcale nie było takie proste. Przede wszystkim należy odpowiednio naciągnąć materiał na podłoży. Następnie należy założyć pierwszą klamrę. Trzeba przy tym zwrócić uwagę, że klamerka nie powinna nam przysłaniać żadnego kawałka materiału, który będziemy obrysowywać, mierzyć lub wycinać. Klamry plastikowe są bardzo lekkie, dlatego nie pozostawiają śladów odgniecenia na tkaninie, a jednocześnie bardzo dobrze przytrzymują materiał. Klamry należy założyć na każdym rogu tkaniny, wtedy nasza praca będzie o wiele szybsza i dokładniejsze. Trzeba tak złapać materiał, żeby klamra nie ześlizgnęła się w trakcie pracy, ponieważ po tym może być trudno ją założyć w idealnie tym samym miejscu, w którym znajdowała się ona na początku. Klamerka sama z siebie nie powinna spaść, ponieważ w środku jest odpowiednio stępiona, tak aby nie ślizgała się nawet po satynowych tkaninach, które bardzo trudno jest ułożyć sztywno na podłożu.

Kilka dni później mogłam już nie tylko zakładać klamry na materiale, ale także zacząć pracować z nożyczkami i wykrojami. Przekonałam się wtedy, że bez użycia takich produktów praca krawcowych byłaby o wiele trudniejsza i przede wszystkim bardziej czasochłonna. Nauczenie się odpowiedniego przypinania klamerek na materiale zajęło mi trochę czasu, ale muszę przyznać, że było warto nauczyć się tego poprawnie robić. Przekonałam się także, że plastikowe klamerki są o wiele bardziej wytrzymałe niż drewniane.