Kocham rysować karykatury

Kocham rysować karykatury

Jestem artystą z zamiłowania. Takim też się przedstawiam. Mało kto jednak mnie docenia. Szczególnie moi rodzice mówią o tym, że mimo mojego wielkiego talentu, nigdy nie będę bogaty. Przecież pieniądze to nie wszystko! Ja jednak wiem, że jest zupełnie inaczej. Posiadam talent do tworzenia karykatur. Jest to technika rysowania, która przedstawia osoby w sposób specyficznie śmieszny. I to jest właśnie mój styl, sposób bycia i życia. Kocham to, co robię!

Rysuję karykatury w centrum Warszawy

karykatury w WarszawieZ tego, co widzę będąc w centrum Warszawy, zainteresowanie karykaturami rośnie z roku na rok. Ogólne popularne są te obrazki są na prezent. Obecnie maluję karykatury w Warszawie, ale planuję rozwinąć mój interes. Rodzice moi jeszcze nie wiedzą o tym, iż bardzo często siedzę na mieście z ołówkiem w dłoni i kartką i maluję osoby. Szczególnie są to ludzie którzy przyjeżdżają w celach turystycznych i chcą mieć pamiątkę. Nie zarabiam przy tym wiele, ale starcza mi na chleb i na opłaty. Prawda jest taka, że rysowanie karykatur w Warszawie sprawia mi ogromną radość. Każde moje dzieło, każdy rysunek staram się wykonywać z należytą dokładnością. Chciałbym powiedzieć o tym, że już wkrótce rozwijać będę moją działalność. Jeszcze bardziej rozkręcę mój interes i wtedy udowodnię rodzicom, że można zarobić na rysowaniu karykatur! Muszę tylko ogłosić swoje usługi w internecie. Myślę o tym, aby założyć jakiś profil na popularnym profilu społecznościowym, ponieważ tam zdobędę wielu klientów. Mogli przesyłać do mnie na maila swoje zdjęcia. Ja z kolei rysowałbym karykatury postaci. Całość procesu związanego z zapłatą odbywałaby się internetowo. Na konto bankowe dostawał bym zapłatę, a ja z kolei przesyłkę czyli karykaturę wysyłałbym pocztą. W taki sposób który jest najlepszy, dorobiłbym się. Musiałbym tylko poświęcać się po godzinach. Pragnę jak najszybciej się dorobić, a dzięki temu, że zarobię, będę mógł kupić jeszcze lepsze materiały do rysowania. Wówczas dalej będę rozwijał swoją działalność o inne usługi na przykład malowanie postaci już nie w sposób karykaturalny, ale w sposób bardziej profesjonalnym.

Póki co jednak nie pozostaje mi nic innego, jak rysowanie karykatur na mieście w Warszawie. Ludzie są zainteresowani. Na jedną osobę przeznaczam około dwudziestu minut w ciągu tych dwudziestu minut zarabiam dwadzieścia złotych. Czy to jest mało? Niekoniecznie. Chciałbym jednak, aby ty tych klientów było więcej, abym mógł zdobyć jeszcze większą ilość pieniędzy, a tym samym cieszyć się i robić to co lubię.