Atestowany sejf do broni

Atestowany sejf do broni

Repliki broni, zwłaszcza ozdobne i bardzo trudne do wykonania, były bardzo drogimi eksponatami, i często zwyczajnie szkoda ich było wieszać na ścianie z obawy o powolne niszczenie. Do tego dochodziła kwestia nieraz ogromnej ceny, przez co ich naprawa była nieopłacalna, gdyż rzadko udawało się uszkodzony sprzęt doprowadzić do idealnego porządku. Koniec końców, pozostawianie tak drogiego sprzętu niezabezpieczonego mogło kusić amatorów cudzej własności, dlatego zdecydowałem się wreszcie na zakup porządnej szafy, by móc jeździć na wyjazdy bez obaw.

Certyfikowane szafy pancerne na broń długą

szafy na broń s1Mimo iż posiadane przeze mnie repliki nie były bronią palną wedle prawa i nie posiadały cech bojowych wymaganych by były za takową uznane, wolałem zaopatrzyć się w najlepszą możliwą szafę, by jak najlepiej zabezpieczyć sprzęt nie tylko przed kradzieżą, ale także przed uszkodzeniem. Moje wymagania spełniały wyłącznie szafy na broń s1, posiadające najwyższy certyfikat bezpieczeństwa oraz wszelkie atesty wymagane do składowania broni palnej, zarówno krótkiej jak i długiej. Szafy te były całkowicie zabezpieczone przed jakąkolwiek ingerencją zewnętrzną. Materiał z którego były wykonane był ogniotrwały i niepalny, ale również niepodatny na uszkodzenia spowodowane próbami otwarcia szafy z pomocą narzędzi czy nawet spawarek. Oznaczało to że nawet w wypadku powstania pożaru, zawartość będzie całkowicie bezpieczna, tak przed otwartym ogniem jak i przed szkodliwymi substancjami. W utrzymaniu replik w najlepszej kondycji pomagało również hermetyczne uszczelnienie drzwiczek sejfu, które nie dopuszczało zewnętrznego powietrza do wnętrza sejfu i zabezpieczało zawartość przed wpływem wilgoci i kurzu, umożliwiając rzadszą konserwację. Z racji wysokiej wartości przechowywanych replik, wybrałem wersję sejfu z zamkiem szyfrowym, który całkowicie blokował dostęp do zawartości w przypadku wpisania niewłaściwego kodu, jak również blokował zamki po utracie zasilania.

Tak zablokowany zamek mógł być otwarty wyłącznie po użyciu klucza dostępowego, który posiadałem wyłącznie ja. Taki klucz nie mógł być skopiowany w żaden sposób, nawet w najlepszym zakładzie ślusarskim, a w wypadku jego zgubienia, jedyną możliwością było awaryjne otwarcie sejfu przez usunięcie zawiasów, wykonywane przez pracowników firmy, która obsługiwała system alarmowy do którego owy sejf był podłączony. Z tak zaawansowanymi i nowoczesnymi zabezpieczeniami mogłem mieć całkowitą pewność iż zawartość sejfu nie zostanie w żaden sposób naruszona.